luty 27, 2008...5:42 przed południem
Dzień Uwagi

“Należy praktykować Uwagę każdego dnia i o każdej porze. ” -
Łatwiej to powiedzieć niż uczynić….
Dlatego też proponuję wam, byście zarezerwowali sobie jeden dzień w tygodniu i całkowicie poświęcili go praktyce bycia uważnym. Oczywiście, w zasadzie każdy dzień powinien być naszym dniem i każda godzina - naszą godziną, ale faktem jest, że tylko niewielu z nas osiągnęło ten punkt. Często wydaje się nam, że rodzina, praca i społeczeństwo okradają nas z czasu. Nalegam więc, by każdy z nas przeznaczył dla siebie jeden dzień w tygodniu. Na przykład sobotę.
Jeśli będzie to sobota, wtedy sobota musi być całkowicie twoim dniem - dniem, nad którym będziesz całkowicie panował i w którym ty będziesz panem. Sobota stanie się dźwignią, która przybliży ci zwyczaj praktykowania Uwagi. W naszej grupie pracującej na rzecz pokoju i w służbie społecznej każdy ma prawo do takiego dnia, niezależnie od tego, jak pilną pracę właśnie wykonuje - W przeciwnym razie szybko pogubimy się w życiu pełnym zmartwień i aktywności i będziemy coraz mniej efektywni Jakikolwiek dzień wybierzemy, traktujmy go jako dzień Uwagi.
Po ustaleniu dnia Uwagi wymyśl sobie sposób, który będzie przypominał ci w chwili przebudzenia, ze to jest właśnie ten dzień Możesz powiesić na suficie lub na ścianie kartkę z napisem „Uwaga” czy gałązkę sosny - cokolwiek, co przypomni ci, gdy tylko otworzysz rano oczy, ze dzisiejszy dzień jest dniem Uwagi Dzisiaj - to twój dzień Pamiętając o tym, może uśmiechniesz się uśmiechem, który potwierdzi, ze jesteś uważny - uśmiechem, który zasila tę Doskonałą Uwagę.
Leżąc jeszcze w łóżku, zacznij powoli podążać za oddechem - wolnym, długim i świadomym oddechem Potem powoli wstań z łóżka (zamiast - jak zwykle - z niego wyskoczyć), wspierając Uwagę każdym ruchem. Kiedy już wstaniesz, umyj zęby i twarz i przystąp do wszystkich zwykłych porannych czynności, wykonując każdy ruch spokojnie, bez napięcia i uważnie. Podążaj za oddechem, bądź świadomy oddechu i nie dopuszczaj do rozproszenia myśli Każdy ruch powinien być spokojny Odmierzaj kroki spokojnym, długim oddechem i utrzymuj półuśmiech na twarzy.
Poświęć przynajmniej pół godziny na kąpiel. Kąp się powoli, utrzymując Uwagę, tak ażebyś po skończeniu tej czynności poczuł się lekki i odświeżony. Później możesz zabrać się do prac porządkowych, jak zmywanie naczyń, odkurzanie, sprzątanie ze stołu, szorowanie podłogi w kuchni i porządkowanie książek na półce. Cokolwiek będziesz robił, rób to powoli i z łatwością, z pełną Uwagą. Nie czyń niczego, po to by jak najszybciej mieć to za sobą. Staraj się wykonywać każdą pracę w sposób zrelaksowany i całkowicie uważny. Ciesz się tym i czuj się jednym ze swoją pracą. Bez tego dzień Uwagi straci wartość. Jeśli będziesz pracował uważnie, szybko zniknie pojawiające się uczucie, że czynności te są przykre i uciążliwe. Weź przykład z mistrzów zen. Niezależnie od tego, jakiego zadania się podejmują i jakie wykonują ruchy, zawsze czynią to wolno i równo, bez niechęci.
Zaleca się początkującym w praktyce, by utrzymywali przez cały dzień nastrój ciszy. To nie znaczy, że w dniu Uwagi nie powinno się wcale mówić. Można mówić, a nawet śpiewać, lecz jeśli mówisz lub śpiewasz, rób to z całkowitą Uwagą, zważając na to, co mówisz lub śpiewasz, ale ograniczaj mówienie i śpiewanie do minimum. Oczywiście można jednocześnie śpiewać i praktykować Uwagę, dopóki jest się świadomym czynności śpiewania i tego, o czym się śpiewa. Pamiętaj jednak, że gdy siła twej medytacji jest jeszcze słaba, w czasie śpiewu i rozmowy o wiele łatwiej rozproszyć Uwagę.
Ugotuj sobie obiad. Gotuj i zmywaj naczynia utrzymując Uwagę. Zaparz herbatę, usiądź i pij uważnie. Rano, po sprzątnięciu domu i po południu, kiedy skończysz pracę w ogrodzie lub nacieszysz oczy widokiem chmur lub nazrywasz kwiatów. Daj sobie na to dużo czasu. Nie pij herbaty jak ktoś, kto połyka ją podczas krótkiej przerwy w pracy. Pij powoli i z szacunkiem - wolno, równo, bez wybiegania w przyszłość - tak jak Ziemia z wolna obraca się wokół własnej osi. Żyj chwilą obecną. Tylko ta chwila jest życiem. Nie przywiązuj się do przyszłości.
Thich Nhat Hanh - Cud uważności
Uwaga od autorki bloga :
Praktykowanie Uwagi, czy jak chcą inni “Uważności”, wydaje się dziwną i nie do końca celową czynnością. Na dodatek obcą zachodniemu umysłowi. Skutki jej jednak są niesamowite. Życie dokoła nas zwalnia, stajemy się spokojniejsi, odporniejsi na stres, bardziej skoncentrowani i skuteczniejsi w pracy. Gdy nie skupiamy się na dręczących problemach tylko na teraz, udaje nam się szybciej i konstruktywniej znajdować potem rozwiązania tychże problemów “w teraz”. W chwili gdy trzeba zareagować, reagujemy świadomie, z jasnym, klarownym umysłem, który nie będąc wymęczony bezustannym terkotem myśli - działa sprawnie i skutecznie. Ciekawym rezultatem jest też wzmocnienie układu odpornościowego , polepszenie pamięci do szczegółów, wydajności oraz “wielozadaniowość”
Gorąco polecam
5 Comments
luty 27, 2008 at 7:07 przed południem
Zaiste
Tak właśnie się dzieje
Pozdrawiam,
Wojtek
luty 27, 2008 at 11:07 pm
Zgadza się…również polecam
luty 28, 2008 at 5:14 przed południem
Ciesze się że są osoby które również doceniły co to znaczy uważne, świadome życie. Metoda może faktycznie brzmieć prosto, niemal niewiarygodnie prosto, ale rezultaty są bardzo konkretne
luty 29, 2008 at 2:20 pm
czy “wielozadaniowosc” nie jest troche sprzeczna z istota uwaznosci? przynajmniej w buddyjskim wydaniu-rob jedna rzecz na raz i na niej sie koncentruj?
luty 29, 2008 at 6:44 pm
No cóż. Przyznam że jeszcze nie udało mi się osiągnąć niezwykle szczytnego celu bycia uważnym 18/24.
To mi się udaje na określony czas, czasem dłużej czasem krócej. Ileś razy na dzień.
Jednak nawet gdy przestaję być uważna, umysł wydaje się być inny - mimo wszystko, niż w czasach gdy nie trenowałam świadomości.
To jest jeden z ciekawych skutków treningu, przydatny , jak sądzę, dla “zachodniego” człowieka
Umysł mimo że nie utrzymuje 100% uważności, to w przerwach między nią, wydaje się po prostu działać efektywniej. I o tym właśnie piszę powyżej.
Leave a Reply