Tagi

, , , ,

Medytacja to obserwacja, która oznacza jednoczesny udział.
Umysł składa się z serii wydarzeń a obserwator uczestniczy w tych zdarzeniach za każdym razem, kiedy spogląda w głąb. To, na co patrzysz, reaguje na proces obserwacji. Patrzysz na siebie, a to, co widzisz, zależy od tego, jak patrzysz. Tak więc proces medytacji jest niezwykle subtelny, a rezultat całkowicie zależy od stanu umysłu medytującego. Poniższe zasady mają wielkie znaczenie dla sukcesu w praktyce. Większość z nich już została uprzednio przedstawiona. Tutaj zbieramy je wszystkie jako zbiór zasad, których należy przestrzegać.

1. Niczego nie oczekuj: po prostu siedź i obserwuj, co się dzieje. Potraktuj to jak eksperyment. Zainteresuj się aktywnie samym testem. Ale nie pozwól, by twoje oczekiwania względem rezultatów rozproszyły cię. Jeśli już o tym mowa, nie oczekuj jakichkolwiek wyników. Pozwól, by medytacja biegła własnym rytmem i torem.
Pozwól, by medytacja nauczyła cię tego, czego powinieneś się nauczyć. Świadomość medytacyjna dąży do postrzegania rzeczywistości dokładnie takiej, jaką ona jest.
Bez względu na to czy to jest zgodne z naszymi oczekiwaniami, czy nie, konieczne jest byśmy na chwilę porzucili wstępne założenia i wyobrażenia. Na jakiś czas musimy odłożyć nasze wyobrażenia, opinie i interpretacje na górną półkę. W przeciwnym przypadku będą nam one przeszkadzać.

2. Nie napinaj się: nie przyspieszaj niczego, ani nie staraj się za bardzo. Medytacja nie jest agresywna. Nie można niczego gwałtownie robić na siłę. Działaj systematycznie i bez napięcia.

3. Nie spiesz się: nie ma pośpiechu, działaj powoli. Należy usadowić się na poduszce i siedzieć jakby miało się cały dzień wolny. Wszystko co cenne, wymaga czasu. Cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość.

4. Niczego nie trzymaj się kurczowo i niczego nie odrzucaj: niech się dzieje, co się dzieje, przystosuj się do tego, cokolwiek by to było. Jeśli pojawią się pozytywne wyobrażenia, to dobrze. Jeśli pojawią się negatywne wyobrażenia, to też dobrze. Potraktuj je wszystkie równo i cokolwiek się zdarzy przyjmij to ze spokojem. Nie walcz z tym, czego doświadczasz, po prostu obserwuj to uważnie.

5. Odpuść sobie: naucz się płynąc z nurtem zachodzących zmian. Rozluźnij się i zrelaksuj.

6. Zaakceptuj wszystko, co się pojawi: zaakceptuj swoje uczucia, nawet te, których wolałbyś nie mieć. Zaakceptuj swoje doświadczenia, nawet te, których nienawidzisz.
Nie potępiaj się za to, że masz wady i słabości. Naucz się postrzegać wszystkie zjawiska zachodzące w twoim umyśle jako absolutnie naturalne i zrozumiałe. Spróbuj wyrobić w sobie nieustającą, bezstronną akceptację wobec wszystkiego
– czego doświadczasz.

7. Bądź dla siebie łagodny: bądź dla siebie miły. Być może nie jesteś ideałem, ale jesteś wszystkim, z czym będziesz pracował. Proces stawania się tym, kim będziesz, zaczyna się od całkowitej samoakceptacji.

8. Obserwuj siebie: kwestionuj wszystko. Niczego nie przesądzaj z góry. Nie wierz w coś tylko dlatego, że brzmi to mądrze i pobożnie, bo powiedział to ktoś, kto jest święty. Sam się przekonaj. To nie znaczy, że masz być cyniczny, zuchwały lub odnosić się do innych z lekceważeniem. To znaczy, że powinieneś opierać się na własnym doświadczeniu. Poddaj wszystkie stwierdzenia testowi własnych doświadczeń i pozwól, by rezultaty doprowadziły cię do prawdy. Medytacja wglądu rozwija się z wewnętrznej tęsknoty do tego, aby uświadomić sobie, co jest prawdziwe i uzyskać wgląd w prawdziwą strukturę egzystencji, który przyniesie wyzwolenie.
Całą praktyka opiera się na pragnieniu, żeby poznać prawdę. Bez niego praktyka jest powierzchowna.

9. Potraktuj problemy jak wyzwania: potraktuj negatywne doświadczenia jak okazję, by się czegoś nauczyć i rozwinąć.
Nie uciekaj od nich, nie potępiaj siebie ani nie cierp w milczeniu. Masz problem? Świetnie. To woda na twój młyn. Ciesz się, zagłęb się w nim i badaj go.

10. Nie rozmyślaj: nie musisz wszystkiego rozumieć. Dyskursywne myślenie nie uwolni cię z pułapki. W medytacji umysł oczyszcza się w naturalny sposób poprzez uważność, poprzez samą uwagę, bez słów. Nawyk roztrząsania problemów nie jest konieczny, by pozbyć się rzeczy, które cię zniewalają. Wszystko czego trzeba, to czysta, pozarozumowa percepcja czym są i jak działają. Samo to wystarczy, by się ich pozbyć. Pojęcia i rozumowanie są tylko zawadą. Nie myśl. Obserwuj.

11. Nie zastanawiaj się nad kontrastami: ludzie są różni, lecz roztrząsanie tych różnic to niebezpieczna rzecz. Jeśli nie będziemy ostrożni, doprowadzi nas to wprost do egoizmu. Tok zwykłego ludzkiego rozumowania pełen jest chciwości, zazdrości i dumy. Mężczyzna, który widzi innego mężczyznę na ulicy, może natychmiast pomyśleć: „Wygląda lepiej ode mnie.” Od razu pojawia się zawiść lub wstyd.
Dziewczyna, która widzi inną dziewczynę może pomyśleć: „Jestem ładniejsza od niej.” Od razu pojawia się duma. Takie porównywanie to nawyk mentalny, który prowadzi bezpośrednio do takich czy innych, negatywnych odczuć: chciwości, zawiści, dumy, zazdrości i nienawiści.
To negatywny nawyk mentalny, lecz tak właśnie robimy cały czas. Porównujemy się z innymi, jeśli chodzi o: wygląd, sukces, osiągnięcia, bogactwo, stan posiadania, iloraz inteligencji, a wszystko to prowadzi do tego samego miejsca – wyobcowania, barier pomiędzy ludźmi, negatywnych uczuć.

Zadaniem medytującego jest pozbycie się tego negatywnego nawyku poprzez dokładne zbadanie go, a następnie zastąpienie go innym nawykiem.
Zamiast skupiać się na różnicach pomiędzy sobą a innymi, medytujący skupia się na podobieństwach. Ogniskuje swą uwagę na tych czynnikach, które są uniwersalne dla wszystkich żyjących istot, na rzeczach, które zbliżą go do innych. Dzięki temu, porównania, jeśli już w ogóle się pojawią, prowadzą raczej do poczucia wspólnoty, a nie do poczucia wyobcowania. Oddychanie to uniwersalny proces. Wszystkie kręgowce oddychają generalnie w ten sam sposób. Wszystkie żyjące istoty, w taki czy inny sposób, wymieniają gaz z otoczeniem. To jeden z powodów, dla których podczas medytacji koncentrujemy się właśnie na oddechu. Zaleca się, by medytujący badał proces własnego oddechu, co pozwoli mu na zrozumienie jego pierwotnego, odwiecznego związku z resztą życia. To nie znaczy, że przymykamy oczy na wszystkie różnice wokół nas. Różnice istnieją. Oznacza to po prostu, że przestajemy podkreślać różnice a zaczynamy akcentować elementy uniwersalne. Zalecana jest następująca procedura:

Kiedy medytujący spostrzeże jakikolwiek obiekt, nie powinien rozmyślać o nim w zwykły, egoistyczny sposób.
Powinien raczej obserwować proces percepcji sam w sobie.

Powinien obserwować pojawiające się uczucia i będące ich skutkiem czynności umysłu. Powinien zaobserwować zmiany, które w wyniku tego zachodzą w jego świadomości. Obserwując te zjawiska, medytujący musi być świadom tego, że to co widzi, jest uniwersalne. To początkowe doznanie wywoła przyjemne, nieprzyjemne lub neutralne uczucia. To powszechne zjawisko. Podobnie jak w jego umyśle, zachodzi ono także w umysłach innych osób i powinien on wyraźnie sobie zdawać z tego sprawę. Na te odczucia może zareagować w różny sposób. Może odczuwać chciwość, pożądanie lub zazdrość. Może odczuwać lęk, niepokój, nudę lub martwić się. Takie reakcje są powszechne. Po prostu zauważa je i następnie uogólnia. Powinien zdawać sobie sprawę z tego, że takie reakcje są zwykłymi ludzkimi reakcjami i każdy może ich doświadczyć.

Na początku taki typ praktyki może wydawać się sztuczny i wymuszony, lecz jest nie mniej naturalny niż to, co robimy zazwyczaj. Jest po prostu nowy. W miarę jak będziemy praktykować, ten zwyczaj zastąpi zwykły nawyk egoistycznego porównywania, a na dłuższą metę okaże się on o wiele bardziej naturalny. Dzięki temu mamy w sobie dużo zrozumienia. Słabości i wady innych już nas nie denerwują. Zmierzamy w kierunku harmonii z całym życiem.

Henepola Gunaratana – „Medytacja Vipassana w prostych słowach”

Advertisements