Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Oneiros to po grecku sen, zaś nautike oznacza żeglowanie.
Podobnie jak akwanautyka to “żeglowanie pod powierzchnią wody”, kosmonautyka jest “żeglowaniem w kosmosie”, tak oneironautyka jest słowem oznaczającym “żeglowanie w królestwie snu”. W krajach anglosaskich i w literaturze naukowej używa się terminu lucid dream, czyli “jasny sen”, w Polsce terminologia naukowa nie jest jeszcze określona, ale używa się zamiennie pojęć “jasny sen” i “świadomy sen”.

Co to jest świadomy sen? Na czym on polega?

Otóż świadomy sen to specyficzny rodzaj normalnego, codziennego snu. Jedyną jego cechą wyróżniającą jest to, że śniący zdaje sobie sprawę w czasie snu z tego, że śni. Zazwyczaj gdy śnimy jakiś sen, jesteśmy przekonani, iż jest on rzeczywistością, dopóki się nie przebudzimy. Dopiero po przebudzeniu uświadamiamy sobie, że to był tylko sen. We śnie świadomym wiemy w trakcie trwania snu, że to co widzimy i w czym uczestniczymy “to tylko” sen. “Tylko” wzięte jest w cudzysłów, ponieważ w rzeczywistości sen nie ulega osłabieniu, nie traci swojej mocy oddziaływania na nas. Wręcz przeciwnie, staje się on bardziej wyrazisty, kolory nabierają życia, pojawia się jakby naelektryzowana atmosfera, udziela nam się niesamowity, ekscytujący nastrój: Oto wiem, że śnię.

Ponad połowa ludzi na świecie miała takie doświadczenie raz, może dwa razy w życiu. Ma ono miejsce zupełnie spontanicznie, najczęściej w dzieciństwie lub młodości. Większość jednak szybko o tym zapomina, nie wiedząc, że oto przeszła obok prawdziwego skarbca wiedzy i doświadczenia, być może największej przygody swojego życia.

“Wtajemniczeni” wiedzieli od tysięcy lat, że świadomy sen można opanować poprzez ćwiczenia, jednak świat nauki oficjalnej potwierdził taką możliwość dopiero przed około dwudziestu pięciu laty.

Dlaczego jednak tak szybko rośnie popularność jasnych snów?

Źródła tej popularności należy prawdopodobnie upatrywać w fakcie, iż świadome sny są nie tylko niezwykle żywe, kolorowe, ekscytujące i całkowicie bezpieczne, lecz także poddają się, w bardzo wysokim stopniu, naszej kontroli. Jest to wspaniałe doświadczenie.

Oto zdajemy sobie sprawę, że świat dookoła nas, przedmioty, postacie, wydarzenia są wytworami naszego umysłu i mamy nad nimi całkowitą władzę. Możemy je przekształcać, powodować, że znikają albo się pojawiają. Możemy podróżować do egzotycznych krain, na inne planety, do innych światów, odwiedzać mędrców i guru albo naszych ukochanych zmarłych i rozmawiać z nimi, uczyć się, możemy zaprosić do erotycznego snu najbardziej wymarzonych, “wyśnionych” partnerów, przeżywać ekscytujące przygody itp.

Jasne sny są źródłem przyjemności, samopoznania, doświadczenia i mądrości. Nie są tylko “ekscytującą rozrywką” lub realizacją “najbardziej ukrytych pragnień”, jak chcą je widzieć niektórzy, ale wnoszą w nasze życie więcej radości, wiedzy i doświadczenia oraz powodują, że zaczynamy inaczej patrzeć na siebie samych i naszą codzienność. Jeżeli nauczymy się kierować swoim postępowaniem we śnie, to na jawie także będziemy mieli więcej sił i zaufania do siebie, co pomoże nam zrealizować nasze marzenia w realnym życiu.

Wszyscy wielcy mistycy i mędrcy świata mówią, że zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?

Pewien człowiek znalazł jajko orła i umieścił je w kurniku u siebie w zagrodzie. Mały orzełek wykluł się z jajka i zaczął dorastać razem z kurczętami. Przez całe życie zachowywał się jak kury, które go otaczały. Piał, gdakał, dziobał i drapał pazurami w ziemi, jadł robaki i ziarno. Nawet kiedy latał, robił to niezdarnie i utrzymywał się w powietrzu tylko parę sekund. Mijały lata i orzeł zaczął się starzeć. Pewnego dnia zauważył na niebie wspaniałego ptaka. Płynął nad chmurami majestatycznie, bez wysiłku. Był piękny i dostojny. “Co to jest?”, zapytał orzeł. “To jest orzeł, król ptaków”, odpowiedziała kura, “ale przestań o nim myśleć, on jest inny niż my”. Tak więc orzeł przestał już o nim myśleć. Po wielu latach umarł i do końca życia wierzył, że jest tylko kurą.

Wszystkie religie świata mówią nam, że każdy człowiek jest “duchowym orłem”, ale niewielu uświadamia sobie ten fakt, pozostając do końca życia “kurą”, nie wykorzystując ukrytych w sobie możliwości i potencjałów rozwoju. Taki brak samorealizacji owocuje poczuciem bezsensu życia, nudą, smutkiem, chorobami psychicznymi i fizycznymi oraz negatywnymi zjawiskami społecznymi.

Jak zorientujecie się w trakcie lektury tej książki – a przekonacie się osobiście, gdy zaczniecie sami ćwiczyć świadome sny – wzbogacają one nie tylko nasze senne doświadczenia, ale całe życie.

Zaczynamy więc naszą podróż w krainę snu.

Więcej w : Adam Bytof – Oneironautyka. Sztuka świadomego snu

Zobacz także inne posty :