Polityka, Polacy i…narzekanie.

2009 czerwiec 10

narzekanie
Polskie Społeczeństwo odchodzi od krytykanctwa i narzekania na wszystko – wiadomo – narzekanie nie jest w modzie, nie jest popularne, nie jest “trendy”.

Jednak dziś odkryłem, że zostawiliśmy sobie furtkę, a jest nią polityka.

Narzekanie to stan umysłu, w którym emocjonalnie wyrażamy niechęć do pewnych faktów czy wydarzeń. Złościmy się na rzeczywistość, której NIE chcemy.
I właśnie. Czy pamiętasz główną zasadę filmu The Secret, która mówi:
“myśl o tym czego chcesz, a nie o tym czego nie chcesz” czy
“koncentruj się na tym czego chcesz więcej” ?

Uwielbiamy krytykować polską politykę – sam często łapię się na tym, ale ostatnio postanowiłem KONCENTROWAĆ swoją uwagę na tym, co w niej pozytywne. Na tym, co ZROBIŁ, co ROBI rząd, a nie na tym czego NIE ZROBIŁ.
W myśl tej zasady, jeżeli koncentruję się na BRAKU 3 mln. mieszkań, to czego mogę oczekiwać ?
Przecież każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że wybudowanie 3 mln. mieszkań nie jest możliwe w 1 rok, no ale brak ich jest za to wspaniałą pożywką dla lubiących sobie ponarzekać Polaków.

Należy wziąć pod uwagę, iż każde społeczeństwo ma swoją świadomość zbiorową. Ciężko coś zrobić, skoro większość koncentruje się na niedoskonałościach, zamiast na tym co pozytywne.

Nie chcę tutaj bronić polskiego rządu – stwierdzam fakty.

Jeżeli mówisz, że “nie ma pozytywnych przemian w Polsce”, to znaczy że po prostu NIE POTRAFISZ ich dostrzegać – bo wciaż tylko koncentrujesz swoją uwagę na tym czego nie ma.

Prawidłowy kierunek zmiany to najpierw zmiana “myśli”, a z tego co obserwuję wielu chiałoby odwrotnie. Tak się nie da, gdyż jeżeli powstaną nowe drogi, a ty będziesz dalej myślał, że są dziury, to Twoja rzeczywistość właśnie taka będzie. I nie chodzi o to, że je stworzysz, chodzi o to, że częściej o nich myśląc, przyciągniesz sytuacje aby potwierdzić swoje przekonania.
Dlaczego tak się dzieje ? Bo w czasie kiedy jedziesz dobrą – nową droga, ty myślisz o dziurach !

Zrób mały test.
Przejedź się 20 km. od domu drogą asfaltową i ZOBACZ jaka jest. Jeżeli jest wszystko OK to powiedz “ta droga jest w dobrym stanie technicznym”. Wszędzie gdzie widzisz dobrą drogę mów sobie, myśl: “Ta droga jest w dobrym stanie technicznym”.
Jeżeli trafisz na dziurę powiedz “Jest tutaj dziura”, ale jak już miniesz dziurę powiedz: “O, tutaj droga jest rzeczywiście dobra”. Możesz przyjąć, że będziesz sprawdzał stan jezdni co np. 1km.
I teraz zauważ czego jest rzeczywiście WIĘCEJ.

A teraz przełużmy to na polską politykę.
Wiele osób nie chce np. Leppera w polityce. Cały problem polega na tym, że właśnie “nie chcą”. Jeżeli nie chcesz Leppera, to o nim nie myśl. Ciężko jest jednak o czymś NIE myśleć – tak naprawdę jest to niewykonalne.

Nie myśl o Lepperze.
Nie myśl o Lepperze.
Nie myśl o Lepperze.

Jak można “nie myśleć” o Lepperze, skoro on cały czas pojawia się w tej myśli ?
Jeżeli nie chcesz Leppera, musisz o nim zapomnieć i myśleć o tym KOGO CHCESZ, chyba że Lepper potrzebny jest Ci do tego żeby ponarzekać.

[...]

Jako społeczeństwo musimy nauczyć się dostrzegać pozytywy w polskiej polityce jeżeli chcemy, aby była pozytywna. Musimy również nauczyć się radości z czyjegoś sukcesu, jeżeli chcemy mieć w nim udział.

Artykuł autorstwa Daniela Częstki – zamieszczony za jego zgodą.
Całość na stronie :
http://thesecret.hend.pl/the_secret,narzekanie-nie-jest-w-modzie-a-jednak-wciaz-aktualne.html

Poczytaj także

Czy jesteś robopatą?

Czy umiesz uwolnić się od opinii innych ludzi?

Czy wszyscy jesteśmy szaleni?

Dystans. Sztuka życia.

Skąd się biorą wypadki?

Odpowiedzi: 62 leave one →
  1. 2009 czerwiec 12
    Therru permalink

    True, “na perwersa”? czyli jak? :)

  2. 2009 czerwiec 12
    trueneutral permalink

    Therru,
    pod koniec jest wzmianka.
    http://video.google.com/videoplay?docid=-9111800792300092473

  3. 2009 czerwiec 12
    terraustralis permalink

    NIEZLE TRUE. :)

    http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-sie-calowac

  4. 2009 czerwiec 12
    Therru permalink

    :)

  5. 2009 czerwiec 12
    trueneutral permalink

    He he.
    Terra, w końcu się dowiedziałem, czemu dziewczyny tak dziwacznie reagują na moje pocałunki! :) Dobry filmik. :)

  6. 2009 czerwiec 14
    terraustralis permalink

    http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-dowcip-kierowcom
    http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-wykonac-sztuczny-stolec
    http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-wystraszyc-kogos-koperta
    http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-wredny-dowcip-na-prima-aprilis

  7. 2009 czerwiec 14
    trueneutral permalink

    http://www.youtube.com/watch?v=haZVD5T0_18&feature=fvw

  8. 2009 czerwiec 14
    Renee permalink

    Hi, ja tu nowa! Niestety, ale to prawda! Nie mieszkam w Polsce wiec ten problem niejako nie dotyczy mnie bezposrednio, ale kiedy tylko mam kontakt z kims z Polski, niestety narzeka…. Ostatnio cala litanie wysluchalam podczas podrozy do kraju. Z rozmowy wynikalo ze czlek majetny- wlasny dom niezle autko, dobra praca, ale niestety WSZYSTKO w Polsce jest zle!Emeryci na skraju ubostwa, zla opieka lekarska,zla polityka, ach, dlugo by wymieniac…Wspomnialam ze moi rodzice tez sa emerytami i radza sobie calkiem niezle(zgodnie z prawda!) wiecie ze prawie sie klocil ze mna ze to niemozliwe? Hihi! W ogole jakby mial mi za zle ze ludzie ktorych odwiedzam nie maja powodu do narzekan! Drugi przykladzik, moze nie o narzekaniu ale sposobie bycia “krajana”: wczoraj, piekna pogoda, ludzie usmiechnieci, dobrze do siebie nastawieni (ja tez stosuje Prawo!) ogolnie swietny dzien, przed sklepem straganie i pewien pan zacheca do kupna serow czestuje kawaleczkami nabitymi na wykalaczki, ludzie probuja, zachwalaja i oto nadciagaja “krajanie” zust jednego pada komentarz “dalbys k***a za darmo z kilo!” zrobilo mi sie glupio…..

  9. 2009 czerwiec 15

    Renee, witaj na blogu :)
    Ja też doświadczyłam niewiary ze strony wielu ludzi, gdy mówiłam : “Jestem szczęśliwa i generalnie, nie mam się czym martwić”.
    Niektórzy reagowali wręcz negatywnie, dokładnie tak jak opisałaś, chcieli się spierać, że jednak MAM jakieś powody (wiedzieli “lepiej” niż ja :) ) .

    Ulubiony argument to ten, że jest zła sytuacja polityczna i trzeba się tym przejmować. Trzeba! Koniecznie! Postawa niezaangażowana jest zła :)
    Zadowolenie jest złe, bo prowadzi do stagnacji, a przecież “trzeba” przegnać tych bydlaków, tam, u władzy :) Czasem nawet na tym blogu pojawiają się takie osoby i takie postawy :)

  10. 2009 czerwiec 15
    indram permalink

    Przeczytałem też kilka ciekawych książek…

    Jedną z nich była książka Stefana Opary pt. “Tyrania złudzeń. Studia z filozofii polityki”. Ten koment http://zenforest.wordpress.com/2009/06/10/polityka-polacy-i-narzekanie/#comment-9217
    powstał pod jej dużym wpływem.
    Znaczy, z początku książka jest nieco nudna i uczelniano drętwa, ale w dalszych rozdziałach robi się jazda! Bardzo ciekawy opis mentalności rodaków znad Wisły i wiele ciekawych odniesień do naszej historii. Rzeczy, o których zwykle na co dzień nie myślimy.

  11. 2009 czerwiec 15
    Mała ...? permalink

    Wiem dlaczego Polacy narzekają, bo ?

  12. 2009 czerwiec 15
    tatus007 permalink

    bo… jak narzekasz to czujesz się mądrzejszy od tego na kogo narzekasz?
    czujesz że jesteś lepszy, wiesz lepiej? masz lepszy sposób? TY byś to lepiej zrobił?
    jakie to przyjemne uczucie być takim …ponad tym wszystkim, czy nie ;) ?

Dodaj komentarz

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS