Tagi

, , , , , ,

Chociaż może być trudno dostrzec działanie zasady przyczyny i skutku w naszym życiu, staje się to jasne, gdy przeanalizujemy to, co już się nam zdarzyło.

Inaczej mówiąc, jeśli chcesz poznać swoje przekonania, po prostu zwróć uwagę, co się wokół ciebie dzieje. Bieżące wydarzenia powiedzą ci, jakich dokonujesz projekcji. Na przykład, jeśli ciągle ktoś na ciebie napada albo stale przytrafiają ci się jakieś nieszczęścia, jest bardzo prawdopodobne, że uważasz świat za miejsce niebezpieczne.
Wywołujesz te zdarzenia, by udowodnić sobie samemu, że masz rację, a ludzie wspierają cię w twoim przekonaniu, zachowując się groźnie lub wywołując niebezpieczeństwo.

Moi znajomi prowadzą ośrodek konferencyjny w górach Karoliny Północnej. Werner, człowiek ostrożny z natury, pomyślał, że wraz z żoną, Jean, powinni ubezpieczyć budynki od skutków ognia, burzy i tornad, częstych o każdej porze roku. Jean była temu przeciwna. Uważała, że takie ubezpieczenie jasno ukaże wszechświatu, iż nie ufają jego opiece. Nie popieram tego, ale zdecydowali nie wykupywać polisy ubezpieczeniowej.
Rok później gwałtowna burza przeszła nad górami i zniszczyła okolicę. Tysiące drzew zostało wyrwanych z korzeniami. Kiedy dwa tygodnie później pojechaliśmy z żoną ich odwiedzić, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Teren wyglądał jak po bombardowaniu. Byli odcięci od świata. Burza zdarzyła się w czasie, gdy w ośrodku na konferencji przebywało trzydzieści sześć osób, które nie mogły stamtąd wyjechać przez całe dwa dni. Jednak mimo powalonych tam drzew ani jeden samochód, ani jeden budynek nie uległ uszkodzeniu. Roztrzaskane pnie padały o kilka centymetrów od domów i aut, w cudowny sposób niczego nie niszcząc. Wydarzenie to utwierdziło moich przyjaciół w wierze i zaufaniu do wszechświata.

Patrząc na to z punktu widzenia zasady przyczyny i skutku, Jean zrozumiała, że wykupienie ubezpieczenia wzmocni ich przekonanie (przyczyna) o zagrożeniu i stworzy energię, która doprowadzi do czegoś złego (skutek). Zamiast tego wzbudziła w sobie przeświadczenie:
„Wykonujemy tu dzieło Boże i jesteśmy całkiem bezpieczni”.
W rezultacie w samym środku chaosu nic im się nie stało.

Jak już powiedziałem, jeśli chcesz poznać swoje przekonania, przyjrzyj się swojemu życiu – co w nim osiągnąłeś, a czego ci brak. Jeśli na przykład nie ma w nim miłości, jeśli nie potrafisz z nikim stworzyć dobrego związku, przeanalizuj swoje poczucie własnej wartości lub zastanów się, czy czujesz się bezpiecznie z osobami przeciwnej płci.
Oczywiście to nie musi być tak łatwe, jak się wydaje, ponieważ nasze przekonania bywają ukryte bardzo głęboko w podświadomości.
Jednak…Nie zawsze musisz rozumieć, dlaczego.
Mam dla ciebie dobrą wiadomość: niekoniecznie musisz wiedzieć, dlaczego stworzyłeś daną sytuację ani jakie przekonanie doprowadziło cię do tej sytuacji.
Samo spojrzenie na okoliczności pod innym kątem widzenia – chęć zauważenia w nich doskonałości(lekcji od życia) – wystarczy, by wywołać konieczną zmianę w postrzeganiu i doprowadzić do uzdrowienia pierwotnego bólu.

Prawdą jest, że patrząc z codziennej perspektywy, nie zawsze możemy łatwo dowiedzieć, dlaczego coś się dzieje. Czasem najlepsze co możemy uczynić, to poddać się sytuacji.

Po prostu poddaj się zdarzeniom.

Bardzo często – nowe spojrzenie, nowe więzi, dawne wspomnienia, emocjonalne odruchy i inne objawy psychiczne które okażą się konieczne do pożądanej zmiany, pojawią się automatycznie, bez naszego świadomego udziału.

Jeśli będziemy próbować w to ingerować i manipulować toczącym się procesem, wytworzymy napięcie i opór, który całkowicie zablokuje przemianę, oddając nas z powrotem pod wpływy ego.

Uwolnienie się od prawa.

Trzeba pamiętać, że prawo przyczyny i skutku odnosi się wyłącznie do perspektywy nieświadomości.
Jest to prawo fizyczne, a nie duchowe. Kreowanie za pomocą myśli miejsca do parkowania lub jakichkolwiek fizycznych zjawisk, których pragniemy, jest tylko manipulacją energią i ma niewiele wspólnego z duchowością.

Z drugiej strony, jeśli naprawdę porzucimy schematyczne myślenie, utrwalone poglądy, potrzebę kontrolowania świata – a świadomie poddamy się biegowi rzeczy – wiedząc, że miłość boska jest wszechobecna – wyjdziemy poza prawo przyczyny i skutku. Zrozumiemy wówczas, że karma istnieje tylko w nieświadomym umyśle.
W boskiej świadomości nie ma ani karmy, ani przyczyny ani nieuniknionego skutku.

Na bazie : Colin Tipping – o prawie przyczyny i skutku :

Reklamy